poniedziałek, grudzień 21, 2020

Jak wygląda prognoza stóp procentowych dla kredytów gotówkowych?

Obecne czasy są bardzo korzystne dla kredytobiorców. Niskie stopy procentowe sprawiają, że zaciągane zobowiązania są dość tanie. To samo zresztą – niestety – dotyczy również lokat i innych form depozytów, których przechowywanie w banku stało się po prostu nieopłacalne. Poznanie przyszłości, byłoby w tym momencie bardzo wskazane. Co ciekawe, niektórzy analitycy doszli do wniosku, że w przeciągu 10 najbliższych lat, wartość stóp procentowych raczej nie wzrośnie.

Dlaczego znamy przyszłość?

Wysokość stóp procentowych można przewidzieć na podstawie tzw. kontraktów terminowych IRS, czyli rozliczeń długoterminowych pomiędzy podmiotami na rynku międzybankowym. Kontrakty te oprocentowane są zgodnie z określonymi stopami procentowymi, których wartość – zgodnie z przewidywaniami rynku – ma utrzymywać się na dość stałym poziomie przez najbliższe lata. Analitycy są zgodni, że za 2 – 3 lata może nas czekać niewielki wzrost rat kredytów gotówkowych, ale będzie to raczej jednorazowa tendencja, która przełoży się na stały poziom stóp przez najbliższe 10 lat.

Co to oznacza w praktyce?

Trzeba przyznać, że analizowanie czegoś na podstawie tak skądinąd niepewnego czynnika, jest przedsięwzięciem dość ryzykownym. Zgodnie z tą analizą, wartość raty o wysokości mniej więcej 400 złotych, wzrośnie do końca najbliższego dziesięciolecia o zaledwie 100 złotych. Analiza ta jest o tyle istotna, że w oparciu o nią można podejmować decyzje co do zaciąganych zobowiązań. Mając pewność, że stopy procentowe (i związane z nimi koszty kredytów) raczej nie wzrosną, nie trzeba będzie zaciągać zobowiązań o stałym oprocentowaniu. Racja, stała wartość tych rat utrzymana zostanie wyłącznie przez kilka lat, czyli nie na cały czas kredytowania, ale i tak pozwoliłaby ona przeczekać zbliżający się wstrząs. O ile on w ogóle nastąpi…

Realizm prognoz ekonomicznych

Nie jest tajemnicą, że obecny, bardzo niski zresztą poziom stóp procentowych, jest „zasługą” pandemii koronawirusa. Można być raczej pewnym, że problem ten nie rozwiąże się do połowy przyszłego roku, co oczywiście przełoży się na półroczną stabilność wysokości rat. Należy jednak pamiętać, że ostatnio pojawiły się inne analizy, które jasno wskazywały, że okres gwałtownego wzrostu stóp procentowych, ma przypaść na lata 2022/2023. Trzeba też podkreślić, że analiza wykonana na podstawie kontraktów IRS, nie jest w pełni wiarygodna i nie można w oparciu o nią podejmować decyzji inwestycyjnych i kredytowych. Niemniej perspektywa pozyskiwania tanich kredytów przez najbliższe 10 lat, świadczy o tym, że sytuacja gospodarcza państwa jest bardzo zła.

Kilka słów podsumowania

O ile dla kredytobiorców perspektywa wieloletniej obniżki stóp procentowych jest czymś korzystnym, o tyle z punktu widzenia posiadaczy wkładów, jest ona krańcowo niekorzystna. W ten sposób pośrednio zachęca się ludzi do inwestowania w aktywa trwałe, które nie są środkami pieniężnymi. Cóż, takie czasy właśnie nadeszły.